<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="W czyim interesie?">
<author_1="K. G.">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="8">
<date="1953-08-28">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
A może rozbicie Niemiec leży w Interesie narodu niemieckiego? Nie, skądże, w interesie żadnego narodu nie może leżeć taki stan rzeczy, że żywy organizm jest rozpołowiony, że np. fabryka znajdująca się w Niemczech zachodnich nie może zbywać swych wyrobów w Niemczech wschodnich i odwrotnie, że Niemiec z Lipska nie może odwiedzić swych krewnych w Monachium, a Niemiec z Hamburga przyjechać do przyjaciół w Dreźnie. Przypomnijmy sobie lata naszego rozbioru, kiedy to Warszawa, Kraków i Poznań były od siebie równie odległe jak Paryż od Berlina. Czy taki stan był normalny, słuszny, sprawiedliwy? Czy nie wywołuje naturalnego sprzeciwu ze strony narodu, który ma swoje ambicje i aspiracje narodowe?A więc utrzymanie takiego stanu rzeczy nie leży w interesie zarówno Polski i innych narodów, które widzą słusznie w utrzymaniu go zarzewie niepokoju i wojny, jak i nie leży w interesie narodu niemieckiego. Natomiast odpowiada ono tym, którzy są zainteresowani we wzniecaniu szowinizmu i nacjonalizmu, nienawiści między narodami, w wywołaniu nowej wojny, którzy tuczą się na wojnach, którym marzy się podbój świata, którzy chcieliby przemienić cały świat w jedną Koreę. Odpowiada to tym, którzy montują agresywne bloki, którzy rozsiewają po świecie bazy wojenne — odpowiada to jednym słowem amerykańskim imperialistom. Toteż, aby znaleźć sobie wykonawców swych obłędnych planów, od pierwszego dnia po podpisaniu układu poczdamskiego robili wszystko, żeby postanowienia tego układu zniweczyć. Utrzymać wespół z niemieckimi kapitalistami wielkie fabryki śmierci, ocalić przed wymiarem sprawiedliwości zbrodniarzy wojennych, zrehabilitować ich jak najrychlej i powierzyć im odpowiedzialne funkcje, zachęcać do odwetu — oto program amerykański. Oni, a wraz z nimi Ich hitlerowscy protegowani, również mówią o zjednoczeniu, ale o zjednoczeniu przez wojnę, krew i pożogę, o „zjednoczeniu po Ural". I oni to w tym celu dokonali małej próby takiego „zjednoczenia" w dniu 11 czerwca w Berlinie...

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
